Przychodzi zając do apteki (po tym jak Envelope i Marti już poszły z cynkiem ) i mówi: "Poproszę aspirynę". Iwonka: "Zapakować?" Zając: "Nie, poturlam".
Popatrz w lustro, widzisz ten słód? Aż bije po oczach To Ty! Uśmiechnij się
jeszcze powinno być (ale już nie pamiętam kto to napisał) a jakie te czerwone tabletki mają nadzienie? A Iwonka na to: proszę nie zadawać głupich pytań
niemożliwe jesteściez życia wzięte dowcip mojego męża wchodzi do apteki z kolegami po kilka przydatnych specyfików,nadmieniam że za pierwszym stołem młoda farmaceutka...poproszę jeszcze viagrę ale w czopkach....Kobieta zawstydzona szuka namiętnie w komputerze poczym odpowida przykro mi ale skończyła się,ciekawam czy złapała żart i błyskotliwie wkręciła żartownisiów czy raczej była nieświadoma