Kufersklep - forum…

Sportsmenki
T#40553 czyli kobietki kochające wszelkie formy ruchu
Facebook
Reklama



ofelcia
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Świdnik
Ilość edycji wpisu: 1
#254360 23.04.2009 16:14:20
ciekawa jestem czy wśród kuferomaniaczek są sportsmenki Ja od dziecka miałam niespożyte ilości energii Najpierw pływałam, potem prawie 10-letnia przygoda z judo, fitness, a teraz zakochałam się w tańcu wesoły do tego dochodzi jazda po wertepach na rowerze a zimą narty wesoły jedynie sporty wodne u mnie leżą- z windsurfingu doskonale opanowałam jedynie spadanie z deski do wody bardzo szczęśliwy no i marzy mi się nurkowanie aniołek
wpis edytowany 23.04.2009 16:15:22



http://picasaweb.google.pl/cdromek2007/KolczykiOfelci#
monia123
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Bielsko-Biała
#254397 23.04.2009 18:54:14
Ja lubię sport, ale z latami się rozleniwiam. Kiedyś co sobotę byłam na stoku, wszędzie na rowerze jeżdziłam a teraz z braku czasu tylko samochód i gonię (to też sport?). Uwielbiam pływać, ale mój kontakt z basenem ogranicza się teraz do zawożenia synka wesoły
ofelcia
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Świdnik
#254422 23.04.2009 20:03:27
oj tak rowerem zdrowiej, o ile nie ma się 20km do pracyzmieszany



http://picasaweb.google.pl/cdromek2007/KolczykiOfelci#
Satu
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#254480 23.04.2009 22:29:49
Belorizonte takie rozkopane ulice i chodniki (u mnie na osiedlu była wymiana jakiś rur czy instalacji) to też dyscyplina sportu - do takiego wniosku doszłam, kiedy wychodząc z psiakiem, trza było skakać przez kałuże, błotka itp. bardzo szczęśliwy ja też się sportowo zaniedbałam, dopiero podczas urlopu więcej czasu spędzam poza domem, a właściwie cały czas. Za to staram się codziennie ćwiczyć choćby pół godziny wesoły
Asienka
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#254540 24.04.2009 08:14:14
Ja również lubię spędzać aktywnie czas - szczególnie wspinając się lub chodząc po górach aniołek. Ze sportów wodnych zdecydowanie polecam kajaki i łódki. W wolnym czasie jeżdzę na rowerze, regularnie chodzę na aerobik pan zielony, a ostatnio zaczęłam część drogi do pracy pokonywać na piechotę przez różne pola i ugorybardzo szczęśliwy... Koledzy uważają że zwariowałam, bo komu by się chciało o 6:30 pomykać po krzakachjęzor.
Zauważyłam jedną ważną rzecz - spacery - nawet krótkie bardzo poprawiają kondycję, samopoczucie i ogólny stan zdrowia. Chyba nawet są lepsze niż aerobik i rower.. ale może to tylko na mnie tak działaaniołek. Pozdrawiam
ofelcia
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Świdnik
#254609 24.04.2009 12:16:27
Japonko to polecam (jako fizjoterapeutka) pływanie w basenie. Zapewnia ruch a jednocześnie odciąża stawy.



http://picasaweb.google.pl/cdromek2007/KolczykiOfelci#
ofelcia
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Świdnik
#254625 24.04.2009 12:26:28
tak się zastanawiam teraz nad tym basenem bo jeśli chodzi o choroby reumatyczne to nie zawsze jest on wskazany Myślę, że najlepiej porozmawiać ze swoim lekarzem, a jak nie będzie przeciwwskazań to śmiało biegnij na aqua aerobik - to super sprawa!!!



http://picasaweb.google.pl/cdromek2007/KolczykiOfelci#
iri
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Bytom/Warszawa
#254649 24.04.2009 13:00:18
Ja troszkę nie w temacie odnośnie dziur przed domem Satu. Tak się zastanawiam... Bytom? może osiedle na wzgórzu?
Mieszkałam tam od dziecka z rodzicami, do czasu aż nie wyjechałam do Wawywesoły Teraz tylko ich odwiedzamwesoły No i ostatnie dwa razy to kosmos jakiś nie można zaparkować, chodnika brak jedna wielka dziura w ziemi przed klatką i jakieś rury wymieniali. Najlepsza opcja wtedy to zakładać gumowce i zmieniać je po zejściu z górki przed targiem hehe
Satu może się znamy?pan zielony Pozdrawiam

P.S. a co do ruchu... mam rower i rolki i karnet na fitness i park za domem i leń ze mnie kurcze, jakoś nie mogę się zmotywować aby regularnie ćwiczyćsmutny help!
adsa_21
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#254773 24.04.2009 18:12:29
ja do sportu to nie bardzo. ale wiosna bardzo lubie rowerek..no i sporo spaceruje. ale ogolnie len jestemzmieszany Kiedy bylam mlodsza uwielbialam plywac i potrafilam siedziec w wodzie caly dzien. Teraz juz mi troche przeszlo, przerzucilam sie na gorylol ale plywac tez lubie, szczegolnie w jeziorku lub morzu. brzydze sie basenowzakręcony
adsa_21
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#254776 24.04.2009 18:15:17
iri - mam to samo. jedyne na cos zdobywam codziennie to przejscie sie po powietrzuc chociaz ze 2 godzinki. no i ze 2 razy w tyg. rower, jak mam czas no i kiedy jest cieplo. Zimą jest kaplica, zawsze wtedy tyje. A powinnam schudnac bo nadcisnienie mampłacze Do tego dochodza stresy no i generalnie sadlo rosnie. zaniemówiłA moj dzieciak z kolei odwrotnie - chudy jak szczapa.zakręcony
Reklama



MaryJane
poziom 2
Użytkownik
#254792 24.04.2009 18:57:14
No ze mnie miłośnik wielki sportu jest bardzo szczęśliwy uwielbiam wysiłek fizyczny, aczkolwiek faktem jest, że wiosną-latem ruszam się zdecydowanie bardziej niż zimą... eh uwielbiam siaktówkę i koszykówkę, pływanie, gram też nałogowo w ping-ponga pan zielony poza tym spacerki i rower, a i w piłkę nożną zdarza mi się pograć bardzo szczęśliwy
Satu
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#254861 24.04.2009 20:59:13
ano osiedle na wzgórzu bardzo szczęśliwy
iri
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Bytom/Warszawa
#254934 24.04.2009 23:28:49
eh... no to ruszajmy sięwesoły co by na wakacje ładnie wyglądaćwesoły

Satu mój blok to pierwszy jak się wchodzi pod górkęwesoły a z balkonu widzę targowiskowesoły Strasznie jestem ciekawa, pewnie się nie raz mijałyśmy na ulicywesoły Pozdrawiam
iri
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Bytom/Warszawa
#254942 24.04.2009 23:41:29
Kurcze Satu ja chyba Cie kojarze z widzenia, byłam właśnie w galeriiwesoły

I już nie będę zmieniać tematuzawstydzony
Pozdr
Satu
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#254974 25.04.2009 05:59:55
wesoły heh ja bym musiała też cię widzieć, bo tak trudno stwierdzić czy znam czy nie
iri
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Bytom/Warszawa
#255013 25.04.2009 09:37:00
spr w galerii jestem w niebieskim niebiewesoły
Satu
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#255286 25.04.2009 20:27:40
a ja nie poznaję smutny ale to dlatego że ja zawsze chodzę z głową w chmurach i mam kiepską pamięc do twarzy...
Alitka

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław - Groblice
#341210 15.10.2009 08:33:22
Zimna się zbliża to nawet ruszać się nie chce.. choć dla mnie to zawsze początek kursów tańca wesoły Tym razem jednak małe opóźnienie bo partner się mocno potłukł smutny Poza tym joga (bardzo amatorsko), basen, siłownia i góry wesoły



Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś
Marticzi
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: xxx
#341218 15.10.2009 09:03:55
Ooo Alitko wesoły niezla z Ciebie sportsmenka wesoły A jaki taniec cwiczysz? Ja juz od dluzszego czasu mam ochote sie wybrac na kurs jakiegos nowoczesnego tanca ale nie wychodzi smutny



................
Alitka

Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław - Groblice
#341226 15.10.2009 09:26:14
Wcześniej ogólnie towarzyskie ze wskazaniem na łacinę, od roku zakochana w tango argentino wesoły A duża ilość zajęć pozwala mi się pozbyć uporczywych bóli krzyża po pracy przy kompie..



Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!