Witam,
z dumą przyznaję że również jestem molem książkowym;]
Czytam różne rzeczy, ale ostatnio najczęściej fantastykę. Pilipiuka znam i uwielbiam, ale nie za jego powieści lecz opowiadania (kto czytał o Jakubie Wędrowyczu ten rozumie

). Poza tym mogę polecić P.K.Dicka (wszystko ciekawe m.in. "Raport Mniejszości", "Prawda Półostateczna", "Trzy stygmaty Palmera Eldritcha", "Ubik"

, J. Dukaja (np."Czarne Oceany"

, J.Grzędowicza ("Księga Jesiennych Demonów"

, P.Siedlara ("Czekając w ciemności"

, D.Spychalskiego (np. "Krzyżacki Poker"

, H.P.Lovecrafta czy powszechnie znanego E.A.Poe...
Koniecznie przeczytajcie coś Maji Lidii Kossakowskiej np. "Siewcę Wiatru"

albo "Żarna Niebios"; satysfakcja gwarantowana

Ze względu na moje górkie hobby uwielbiam również tzw. literaturę górską. Są to zwykle różnego typu relacje z wypraw. Musze tutaj wymienić kilka tytułów które uważam za kultowe: "Dotknięcie Pustki" i "Zew Ciszy" Joe Simpsona, "Biały Pająk" Heinricha Harrera, "Mój pionowy świat" J.Kukuczki. Wszystkie z wymienionych książek czyta się z zapartym tchem, jak powieść przygodową albo sensacyjną i na prawdę trudno uwierzyć, że opisane wydarzenia są prawdziwe...
A propos sensacji i horroru to oczywiście dobry stary S.King jak zawsze na czasie

(ciekawa i trochę zakręcona książka: "Historia Lisey"

, musze się w końcu zabrać za ten "Zmierzch" S.Meyer bo wszystkie koleżanki zachwalają... ehh czytało się też np. A.Rice.. "Wywiad z wampirem", "Wampir Lestat", "Królowa Potępionych" itp itd..
no jest jeszcze paru


godnych polecenia autorów, ale może na dzisiaj wystarczy bo pewnie i tak żadna z Was nie dotrwała do tego akapitu

