Tak, wiem, że mieli, to przecież prawdziwi muzycy, a nie tylko w filmie.

Inaczej nie grali by tak i nie śpiewali, muzyka jest w tym filmie najważniejsza! Ale ich koncerty u nas to chyba marzenie tylko.

Poza tym od filmu już trochę czasu minęło. Ale pomarzyć sobie mogę
