Kufersklep - forum…

Góry i wspinaczka
T#39323 dla tych, którzy czują lęk przed płaskim :)
Facebook
Reklama



lynette_scavo
poziom 2
Użytkownik
#245571 30.03.2009 19:58:22
To może zacznę- jest może ktoś z Wrocławia chętny na ściankę?wesoły
Asienka
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#245572 30.03.2009 19:58:35
Drogie Panie!
Chciałam się z Wami podzielić moją pasją!!! Cierpię na nieuleczalną miłość do gór aniołek. Niekoniecznie tych najwyższych - raczej do tych słabo poznanych i bezludnych, po których można się włóczyć tygodniami i nie spotkać żywej duszy (czytajcie: Ukraina, Rumunia, Kirgizja itp). Kobitka ze mnie nieduża i niezbyt silna, ale tam gdzie robi się "niepłasko" i skaliście po prostu dostaję "powera" i nic ani nikt mnie nie zatrzyma... chociaż ciężki plecak zwykle wciska mnie w ziemiębardzo szczęśliwy (pewnie dlatego taka mała urosłam jęzor).
Ostatnio zajmuję się głównie trekkingiem, ale w przeszłości zdarzały się i ścianki i skałki (polecam dolnośląskie Rudawy Janowickie aniołek). Ostatnio znajomi namówili mnie nawet na jaskinie!!! bomba!!! i tam też dało radę się trochę powspinać - tyle że pod ziemiąbardzo szczęśliwy.
W tym roku postanowiłam spełnić jedno z moich największych marzeń. Wybieram się do Norwegii .. no bo wiecie - górki śliczne, lodowce,wodospady, fiordy, renifery no i oczywiście panowie wikingowie...jęzor. I tylko boję się jednej rzeczy - ze zabraknie mi życia żeby zobaczyć te wszystkie cudowne miejsca w których jeszcze nie byłam...
O
górach mogłabym długo, długo.. a mam tyle pięknych zdjęć.. może kiedyś wrzucę je do internetuwesoły.

Żeby nie przedłużać, tak na koniec powiem tylko że kiedy widzę rozległe płaskie obszary to w środku mnie po prostu skręca i jest mi źle, czuję się chora.. a najpiękniejsze miejsce na ziemi znajduje się mniej więcej na poziomie Nowego Targu, kiedy nagle z bezmiaru płaskości na horyzoncie wyłaniają się Tatry aniołek

lynette_scavo
poziom 2
Użytkownik
#245576 30.03.2009 20:05:38
Norwegia jest przepiękna, szczególnie lodowce i domki ocieplone trawą na dachu...
masia

Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#245819 31.03.2009 10:20:08
Asieńko,

jeśli zawitasz do Norwegii, koniecznie wybierz się na Lofoty - trochę daleko, ale definitywnie warto! W piękniejszym miejscu nigdy nie byłam wesoły

pzdr
m.



ramalama bang bang
ineczki
poziom 2

Użytkownik
#245890 31.03.2009 13:03:04
W zeszłym roku pierwszy raz byłam w górach( z Zakopanem ) i zapałałam do nich wielką miłością. Teraz pragnę jeździć tam co wakacje wesoły. Uwielbiam aktywnie spędzać czas, nie dla mnie leżenie plackiem nad morzem, tak więc góry są dla mnie miejscem idealnym.
Asienka
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#246308 01.04.2009 09:10:07
Masia,

na razie w celach ogólno-zapoznawczych wybieram się w rejon Parku Natodowego Jotunheimen i może Jostedalsbreen, zwiedzę sobie też Oslo i Bergen i mam nadzieję że starczy czasu na co ważniejsze atrakcjeaniołek.
Znajomi również zachwalali Lofoty, ale tam udam sie innym razem... szkoda że tylko 3 tygodnie urlopu na taki piękny krajeh
masia

Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#246831 01.04.2009 23:08:33
Asieńko,

zaiste przecudny wesoły Aż się rozmarzyłam...

A wybierasz się samochodem czy innymi środkami transportowymi? Bo z Oslo do Bergen można bardzo fajnie pociągiem + kolejką + promem się dostać...

pzdr
m.



ramalama bang bang
Asienka
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#246879 02.04.2009 07:39:20
Samolotem do Oslo - tu parę dni na zwiedzanie, pociągiem w rejon Otty, potem autobusem gdzieś w okolice wschodniej granicy Parku Jotunheimen. Tam łazimy przez tydzień-dwa (w zależności od pogody, kondycji i innych okolicznościwesoły). Jeśli starczy czasu skoczymy pooglądać lodowce w Jostedalsbreen. Następnie udajemy się do Bergen (po drodze fiordy i inne atrakcje). Z Bergen wracamy do Wawy. Coś czuję ze nie starczą mi te trzy tygodnie...

Generalnie poruszać się będziemy pieszo, spać pod namiotem, gotować na gazie lub ogniskach.
Przy okazji chciałabym zapytać czy któraś z Pań z Warszawy i okolic nie ma przypadkiem map turystycznych tych rejonów w skali 1:50 000. Będę wdzięczna za informacjewesoły
Asienka
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#254304 23.04.2009 14:39:53
Drogie Panie, w ramach najbliższego weekendu jadę aktywnie wypoczywać w Beskidach a dokładniej w Beskidzie Małym aniołek. Proszę trzymać kciuki za ładną pogodę aniołek Pozdrawiam
monia123
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Bielsko-Biała
#254307 23.04.2009 14:59:19
Ja mieszkam w Beskidzie. W związku z tym kocham narty całym sercem, a moje dzieci mają to szczęście, że w okresie zimowym mogą jeżdzić ze szkółką i doskonalić nie tylko jazdę na nartach ale i podziwiać piękne nasze góry...
Reklama



Asienka
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#254539 24.04.2009 08:07:44
Lucky you monia123!! aniołek Nie myślałaś może o adopcji większego dziecka z Warszawy?? bardzo szczęśliwy
monia123
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Bielsko-Biała
#254569 24.04.2009 09:33:04
Asienko, mam dwóch chłopaków to "odhowaną" dziewczynkę mogę przyjąć z otwartymi rękomalol U nas na wsi jest spokój, z tarasu widzę sarny, bażanty, zające więc przyjeżdżaj! Ale jeden warunek: musiz lubić jeść, bo ja lubię wszytskich co lubią jeść!!!!
dana
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: DEBRZNO
#254589 24.04.2009 11:16:54
Dziewczyny,w tym roku z mężem wybieramy się w Tatry w sierpniu, może któraś ma namiary na przystań, w której w przyzwoitych cenach można się zakotwiczyć i zjeść.Będę wdzięczna za każdy namiarwesoły



"Nie chodzi o to,aby iść do celu,chodzi o to,aby iść po słonecznej stronie.I trzeba mieć dużo zaufania do ludzi,z którymi idziesz tą samą drogą.To jest zasadnicza rzecz.Jak nie masz zaufania, to znaczy-jesteś sam."Marek Edelman
Asienka
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#254591 24.04.2009 11:27:09
Monia123 - zgadzam się na adopcjęwesoły, dobre jedzonko bardzo lubię - potem spalam nadkilogramy biegając po górach pan zielony
Asienka
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 2
#254592 24.04.2009 11:29:17
Dana,
ja mam taką bazę noclegową w Kirach (zaraz przy wejściu do Doliny Kościeliskiej). Nocleg kosztuje 25-30 zł. Adresu dokładnie nie pamiętam, ale mam za to numer telefonu do właścicieli - Państwo Galicowie - 0 18 20 702 42 . To jest taka baza wypadowa głównie wspinaczy i speleologów, są 2 przyzwoite pokoje, ale większość bardziej schroniskowa, więc jeśli jesteście bardziej wymagająca ekipą to
jest jeszcze drugie miejsce, które zachwalali moi znajomi - trochę drożej, ale b. dobre warunki - tel. 0 1820 702 25 (P.Mrowcowa, Kiry).

wpis edytowany 24.04.2009 11:36:51
dana
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: DEBRZNO
#254596 24.04.2009 11:49:54
wesołyDziękuję i na pewno zadzwonię.Pozdrawiam



"Nie chodzi o to,aby iść do celu,chodzi o to,aby iść po słonecznej stronie.I trzeba mieć dużo zaufania do ludzi,z którymi idziesz tą samą drogą.To jest zasadnicza rzecz.Jak nie masz zaufania, to znaczy-jesteś sam."Marek Edelman
Asienka
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 1
#255868 27.04.2009 11:44:20
ha!! wróciłam z Beskidu Małegoaniołek. Było super!! Dużo słonka i niezbyt dużo ludzianiołek. Zdecydowaliśmy się na wyjazd w piątek ekspresem (żeby się nie tłuc nocnym co zwykle czynimy). Około 20tej byliśmy w Bielsku-Białej, podjechaliśmy do stacji Wilkowice Bystra i podeszlismy do chatki na Rogaczu, gdzie akurat trwała mocno zakrapiana alkoholem impreza... Rano ruszyliśmy w góry. Troche mnie poniosło z długością trasy, ale jakoś daliśmy radęcool. Przeszliśmy z Rogacza przez Magurkę Wilkowicką-Gaiki-Hrobaczą Łąkę do zapory w Porąbce i dalej na Górę Żar-Kiczerę-Wielką Cisową Grapę-Przełęcz Kocierską na Potrójną i do Chatki pod Potrójną... 12 godzin... Ugotowaliśmy obiadek i padliśmy trupemlol..
A następnego dnia już spokojnie. Poszliśmy trasą: Łamana Skała-Leskowiec-Krzeszów-Zembrzyce prosto na pociąg do Krakowa i dalej do Warszawyaniołek o 22ej byłam w domuaniołek
wpis edytowany 27.04.2009 11:44:55
Asienka
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 1
#255870 27.04.2009 11:48:42
cennik:
Ex - 101zł
2 noclegi - 30zł
Pośp. - 59zł
jedzonko z Warszawy - jakieś 30 zł
(jak widać koszty generują głównie przejazdy niestety; dlatego zwykle jeździmy pośpiesznymi na tzw bilet turystyczny; wtedy zamiast 160zł możnaby zejść do 60 zł)
wpis edytowany 27.04.2009 11:49:23
monia123
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Bielsko-Biała
#255920 27.04.2009 13:56:06
Asieńka to Ty byłaś rzut beretem ode mnie!!! To są moje strony jak będziesz następnym razem daj znać to Was gdzieś podwiozę albo coś doradzę może. Choć ostatnio na chatce byłam jakieś 17 lat temu ale jeszcze pamiętam tą atmosferęwesoły
Asienka
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#256339 28.04.2009 07:26:27
Dzięki Moniaaniołek, będę pamiętaćbardzo szczęśliwy
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!