moja córka odkąd poszła do przedszkola chorowała dwa tygodnie, tydzień przerwy i choroba od nowa. Już nie miałam sił, ciągle musiałam się zwalniać z pracy. w końcu lekarka zaleciła podawanie tranu. I po miesiącu zauważyłam poprawę. Czasami ją coś jeszcze złapie, ale nie ma konieczności podawania antybiotyku, także jak dla mnie tran to rewelacja. Mała pije chętnie, mamy tran norweski z Gala -
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA. Pijemy całą rodziną.