"Kod da vinci" tak! Ale mnie wciągnęło. I zawsze będzie mi się kojarzyło z Krakowem, czytałam w drodze i na miejscu, zdarzało mi się też w knajpce przy winie, bo nie mogłam się oderwać 
"Anioły i demony" muszę pożyczyć od brata, koniecznie.
"Anioły i demony" muszę pożyczyć od brata, koniecznie.
Popatrz w lustro, widzisz ten słód? Aż bije po oczach
To Ty! Uśmiechnij się 
