Ja zawsze robię listę swoich celów. Wtedy nie są już abstrakcją, tylko namacalną rzeczą. Pod koniec każdego miesiąca sprawdzam ile rzeczy wykonałem a ilu nie. Jaki jest wynik. Średnio 80%-100% wykonanych. Większość ludzi sukcesu robiło listy. Polecam również książkę Brayana Tracyego "Zjedz tę żabę" Jest ona o motywowaniu siebie i organizacji czasu. Polecam też jakiś sport, dzięki któremu wyjdzie się do ludzi. Ja trenuje Fechtunek w stylu klasycznym i nic tak pozytywnie nie nastawia do życia jak solidne 2h treningu i zwyczajne pogadanie sobie z ludźmi, którzy mają takie same zainteresowania. Pozdrawiam.
-----------------------
Drewniana
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
-----------------------
Drewniana
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA